Pamiętacie, jak ostrzegałem, że powroty do growych legend lat dziecięcych mogą być niemiłosiernie bolesne? Mam wrażenie, że Chrono Triggera to nie dotyczy. W pewnym sensie, nie jest to gra mojego dzieciństwa, bo zapoznałem się z nią dopiero jako dorosły koń, nie mniej, minęło już blisko 10 lat od tamtej chwili, a to zaś oznacza, że spokojnie mogę rozpatrywać klasyka Square jako mój powrót do przeszłości.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DS. Pokaż wszystkie posty
Budząc się rano nie przypuszczałem, że akurat dzisiaj ni z gruchy ni z pietruchy dostaniemy prezentację najnowszej konsoli Nintendo. Była to pierwsza rzecz, jakiej się dzisiaj dowiedziałem, przez co na początku w ogóle w to nie uwierzyłem – ot kolejna porcja plotek i ploteczek, jakimi jesteśmy karmieni od dawna. Dobijało mnie tyle dywagacji, bezsensownych zgadywanek, przypuszczeń, domysłów – ktoś rzucił jakieś hasło kompletnie od czapy cała reszta to powtarzała. NX wyjdzie zimą Wszyscy jednogłośnie uwierzyli w takie ploty. Będzie Luigi's Mansion 3! Super Smash Bros. 5! Nowy Xenoblade i Mario Galaxy! Nikt nie postanowił pomyśleć logicznie i spojrzeć na to z innej strony – przecież to wszystko są tytuły, o których ludzie marzą twórcy wszelkich teorii spiskowych rynku. Oczywiście jest prawdopodobne, że takie tytuły się pojawią – ale bez oficjalnego potwierdzenia teksty typu "podobno będzie Mario Galaxy 3 na NXa" są po prostu śmieszne. Brnąc jednak dalej, news o prezentacji nowej konsoli zaczęła się powtarzać, a później zobaczyłem oficjalne źródło. I faktycznie stało się. O 16:00 czasu polskiego światu został zaprezentowany najnowszy sprzęt giganta z Kioto – Nintendo Switch.
![]() |
| Grafika promocyjna gry The Legend of Zelda: Spirit Tracks. |
W oczekiwaniu na Breath of the Wild wspominam kolejną, niedocenioną część serii, przez jakiś czas nielubianą również przeze mnie, i tak sobie myślę – kiedyś fani serii mieli lepiej. Kolejne części The Legend of Zelda wychodziły jedna za drugą, w dodatku nie musieli się martwić o ich jakość. Zaledwie dwa lata od premiery Phantom Hourglass, właśnie ta część dostała swojego sequela, Spirit Tracks. Jeżeli teraz chciałbym wspomnieć poprzednią odsłonę serii, musiałbym cofnąć się w czasie o 5 lat do "kontrowersyjnego" Skyward Sworda. W świecie serii posucha, mamy jednak co wspominać...
![]() |
| Europejska grafika okładkowa gry The Legend of Zelda: Phantom Hourglass. |
Bardzo ciepło wspominam The Legend of Zelda: Phantom Hourglass. Byłem zachwycony już po pierwszych pokazach i nie mogłem się doczekać. Cell-shadingowy styl, Link dokładnie ten sam co w WW, pływanie po morzach i oceanach – tak naprawdę taki przenośny The Legend of Zelda: Wind Waker. Mój zaciesz był spowodowany również z powodu braku GameCube'a, stąd była to moja pierwsza szansa na przybliżenie się do 20 tysięcy mil morskich żeglug.
No i oto jest druga część mojego małego poradnika czy warto inwestować w sprzęt Big N. W tej części skupiam się tylko na Wii oraz NDS, moich dwóch ulubieńcach poprzedniej generacji konsol. Nie ma co ukrywać, obie te konsole mają już status "retro", stąd ten wpis będzie raczej dzielił się na dwie części. Pierwsza to, tak jak wcześniej, opis techniczny sprzętu i jego możliwości, dla ludzi, którzy chcą bawić się w kolekcjonowanie retro lub zawsze chcieli spróbować fajnej konsoli sa naprawdę niskie pieniądze. Druga część to polecane przeze mnie gry, która powinna zainteresować przede wszystkim osoby posiadające już Wii U oraz 3DSa, ze względu na wsteczną kompatybilność tych konsol. Podobnie jak ostatnio, polecam przede wszystkim tytuły ekskluzywne na te konsole, chyba, że dany tytuł multiplatformowy jest na tyle inny (i dobry), że warto go sprawdzić również na Wii / NDS.
Pierwszą częśc wpisu znajdziecie tutaj, zaś cały poradnik zawsze będzie dostępny w menu bocznym oraz pod tym linkiem.
Pierwszą częśc wpisu znajdziecie tutaj, zaś cały poradnik zawsze będzie dostępny w menu bocznym oraz pod tym linkiem.
![]() |
| Logo 999: Nine Hours, Nine Persons, Nine Doors |
Visual novel To dość
specyficzny gatunek gier, w którym interakcja jest ograniczona do
minimum, a
całość polega na przekazaniu pewnej historii. Porównać to najłatwiej do
multimedialnej książki, gdzie prawie wszystko jest przekazane nie tylko
za
pomocą słów, ale również obrazków. Postaci się ruszają, mówią. Gracz,
czyli
czytelnik, ma wpływ na rozwój wydarzeń sterując głównym bohaterem,
chociaż pole manewru zawsze jest bardzo ograniczone. Najczęściej trzeba
będzie wybrać odpowiednią odpowiedź lub rozwiązanie zagadki, więc nie ma
tu mowy o otwartym świecie. Fabuła w takich
wypadkach jest nieliniowa, a konkretna decyzja ma wpływ na rozwój
wydarzeń. 999
korzysta z tychże elementów i robi to znakomicie.
Mały poradnik czy warto inwestować w sprzęt Big N. Artykuł ten powstał ponieważ ostatnio coraz częściej widzę pytania czy warto kupić 3DSa/Wii U lub czym różnią się od siebie wszystkie te wersje jednej konsoli. Nie chcę tutaj
pisać głodnych kawałków o tym, że Nintendo jest lepsze, a co innego jest
gorsze – to tylko i wyłącznie kwestia gustu. Postaram podać się tutaj
garść suchych faktów liczbowych oraz kompletnie obiektywnie do tego
podejść od strony sprzętu. Wymienię również kilka gier na każdy z
poniższych sprzętów, które polecam – to jak można się domyślić jest już
zupełnie subiektywne. W związku z tym, oraz jako że po prostu nie we wszystko jeszcze mogłem zagrać, artykuł ten będzie aktualizowany co jakiś czas. Będzie on również dostępny zawsze pod ręką w menu z prawej strony jako oddzielna podstrona.
Zapewne zauważycie, że wszystko co polecam (oprócz Rayman Legends) jest ekskluzywne dla konsol Nintendo. Konsole Nintendo mają to do siebie, że te najlepsze gry na ich konsole są ich własne. Mógłbym polecić tutaj również Darksiders II, Mass Effect 3, itp., ale zdobycie tych gier akurat na tę konsolę jest trudne i drogie. To świetne pozycje same w sobie, ale będzie taniej, łatwiej i "kompletniej" (tak jak to w przypadku Injustice) kupienie ich na PC lub inne konsole.
Zapewne zauważycie, że wszystko co polecam (oprócz Rayman Legends) jest ekskluzywne dla konsol Nintendo. Konsole Nintendo mają to do siebie, że te najlepsze gry na ich konsole są ich własne. Mógłbym polecić tutaj również Darksiders II, Mass Effect 3, itp., ale zdobycie tych gier akurat na tę konsolę jest trudne i drogie. To świetne pozycje same w sobie, ale będzie taniej, łatwiej i "kompletniej" (tak jak to w przypadku Injustice) kupienie ich na PC lub inne konsole.
![]() |
| The World Ends with You |
Bardzo lubię wracać do poprzedniej generacji konsol. Przy grach na te sprzęty spędziłem naprawdę mnóstwo czasu, ale nie tylko nostalgia mnie przyciąga do niejednokrotnie leciwych już dzisiaj pozycji. Często są to gry bardzo innowacyjne, jedyne w swoim rodzaju, oryginalne. Jedną z nich jest The World Ends with You, niecodzienny RPG od Square Enix.
![]() |
| Fragment grafiki okładkowej. |
Nie spodziewałem się tego typu wpisu i na pewno nie tak szybko. Niestety, tak to jest z niektórymi grami, że jaracie się, gracie i nagle całe podniesienie upada zostawiając gorzki niedosyt i pusty portfel. W przypadku moim i DQVI na szczęście obyło się bez tego ostatniego, ale to tak zwane szczęście w nieszczęściu. Przez dwa miesiące spędziłem z grą nieco ponad 16
godzin, co daje mniej więcej 1/3 fabuły. W połowie lutego, męcząc się strasznie po raz kolejny, postanowiłem, że dam sobie czas
do końca miesiąca. Jeśli Realms of Reverie przez ten czas nie zachęci mnie do przedłużenia "zabawy", zajmę się innym tytułem z kolejki.
![]() |
| Fragment zachodniej okładki. |
Nie dzieje się ostatnio zbyt dobrze w świecie Smoczych Kul. Mam tu na myśli markę, a nie uniwersum gry, niestety. To co jest wypluwane na rynek nie spełnia oczekiwań, często partaczone są nawet rzeczy podstawowe. XenoVerse podobno jakoś sobie radzi, sam jednak nie mam siły się do niego przekonać. Nintendo 3DS dostało bijatykę (co rzadko wychodzi dobrze na sprzętach przenośnych) w tym DB i faktycznie nie wyszło to też dobrze. Szczerze przyznam, że po sprawdzeniu dema odechciało mi się interesować tą grą. A na podsumowanie oglądałem Fukkatsu no "F"... Kiedyś takie rzeczy były nie do pomyślenia. Nie potrafiliśmy sobie wyobrazić, żeby coś z przygodami Goku i ferajny było kiepskie. Postanowiłem troszkę zaleczyć smutki czymś dobrym, ale już "retro". Mowa tutaj o bijatyce turowej Dragon Ball Z: Attack of the Saiyans, które wyszło tylko na Nintendo DS.
Polecany post
Seria nieporozumień w Gravity Rush [PS Vita]
Pamiętacie jak jakiś czas temu napisałem Wam wielką wspominkę o tym jak bardzo potrzebne jest mi PSP i trafia do mnie bardziej niż Vita? ...
Top 10
Chmura tagów
3DS
Anime
Atlus
Batman
DBS Card Game
DC Comics
Dragon Ball
DS
Dziennik
Felietony
Filmy
Gry
Kingdom Hearts
Komiksy
Konsole
Marvel
Metal Gear Solid
Metroid
MGS
Monster Hunter
Nintendo
PC
Persona 5
PlayStation
Pokemon
Przeciętniaki
PSP
Recenzja
Seriale
Sony
Spider-Man
Square Enix
Switch
The Legend of Zelda
Ubisoft
Wii
Wii U
X-Men
Xeno
Obsługiwane przez usługę Blogger.






