Parę dni temu przedstawiłem wam swoje spojrzenie na niby finalne dzieło sagi Metal Gear autorstwa Hideo Kojimy. Zabrakło mi w nim wielu rzeczy, ale odniosłem wrażenie, że w samej recenzji również. To wpis całkowicie spontaniczny, bez skryptu: będą to bardziej luźne przemyślenia. Wpadłem na jego pomysł po kilku następnych godzinach gry. Tym razem chciałbym skupić się na postaciach z Phantom Pain, a to oznacza, że moje rozważania będą pełne spoilerów z gry. Jeśli więc chciałbyś jeszcze nadrobić ogólną recenzję bez spoilerów, zapraszam tutaj, zaś całą resztę zachęcam do kliknięcia w poniższy "klimatyzator" oraz do scrollowania dalej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MGS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MGS. Pokaż wszystkie posty
Wiem, że bardzo długo czekałem na tę grę. Nie mówię tutaj o wstrzymywaniu się z recenzją, ale w ogóle o rozpieczętowaniu pudełka z The Phantom Pain i przeżyciu na własnej skórze makabry Big Bossa. Dzisiaj, dokładnie dwa lata po premierze przyglądam się zwieńczeniu sagi Metal Gear. Przyglądam się i zastanawiam, gdzie to wszystko zaszło. Wezmę pod lupę zarówno prolog, jak i główną część gry.
Polecany post
Seria nieporozumień w Gravity Rush [PS Vita]
Pamiętacie jak jakiś czas temu napisałem Wam wielką wspominkę o tym jak bardzo potrzebne jest mi PSP i trafia do mnie bardziej niż Vita? ...
Top 10
Chmura tagów
3DS
Anime
Atlus
Batman
DBS Card Game
DC Comics
Dragon Ball
DS
Dziennik
Felietony
Filmy
Gry
Kingdom Hearts
Komiksy
Konsole
Marvel
Metal Gear Solid
Metroid
MGS
Monster Hunter
Nintendo
PC
Persona 5
PlayStation
Pokemon
Przeciętniaki
PSP
Recenzja
Seriale
Sony
Spider-Man
Square Enix
Switch
The Legend of Zelda
Ubisoft
Wii
Wii U
X-Men
Xeno
Obsługiwane przez usługę Blogger.

